Edukacja Rity - Spektakl Wrocławskiego Teatru Komedii

"Edukacja Rity" - Spektakl Wrocławskiego Teatru Komedii

 

Stowarzyszenie Miłośników Kowar
zaprasza na spektakl Wrocławskiego Teatru Komedii
pt. "Edukacja Rity"
w reżyserii Wojciecha Dąbrowskiego.


Spektakl odbędzie się 22 kwietnia 2017 r. o godz. 17:00
w Miejskim Ośrodku Kultury w Kowarach (ul. Szkolna 2)


Bilety na spektakl do nabycia w siedzibie Stowarzyszenia Miłośników Kowar (ul. Górnicza 1)
we wtorki, czwartki i soboty w godz. 11:00 - 15:00
oraz w Restauracji "Gościniec na Starówce" (ul. 1 Maja )
codziennie w godz. 12:00 - 20:00.

Kontakt: 661 059 894 lub 695 180 910.

 

Sztuka Willyego Russella "Edukacja Rity" to sceniczna perełka. To także znakomity tekst dla aktorów, którzy w czytelnej historii o chęci samorozwoju i przeprowadzenia życiowych zmian mogą pokazać pełny wachlarz swoich możliwości.
Na scenie spotyka się dwoje bohaterów: Frank, profesor literatury zaglądający zbyt chętnie do szklaneczek z whisky (butelki ukrywa za książkami), i Rita, studentka uniwersytetu otwartego, szukająca w książkach wiedzy o sensie życia. To spotkanie dwóch światów: nieco przykurzonego literackiego środowiska z prostym, chwilami nawet wulgarnym, ale iskrzącym się barwami i być może dlatego pełnym życia światem fryzjerki. W inscenizacji wrocławskiej Komedii scena należy do bardzo dobrej Magdaleny Margulewicz, która jako Rita pokazuje pełną przemianę swojej bohaterki. Zaczynając od koloru włosów i nieco wyzywającego stroju fryzjerki, po barwę głosu, sposób mówienia i poruszania się, a nawet mimikę i wyraz twarzy swojej bohaterki, proces zmian jest widoczny niemalże sekunda po sekundzie, niczym w stop-klatce. Podziwiam jej determinację, kiedy z pasją deklaruje, że chce "wiedzieć wszystko" i współczuję, bo studiująca fryzjerka być może nie odnajdzie się ani w środowisku, z którego wyszła, ani wśród intelektualistów pozerów. Wojciech Dąbrowski jest niezły jako profesor literatury i niespełniony poeta, który już dawno uznał, że ta część rzeczywistości nie przyniesie mu ani uznania, ani pieniędzy, ani sławy. Całość rozgrywa się w scenografii Pawła Motasa, który stworzył profesorski, bezpieczny gabinet z oknem, za którym toczy się prawdziwe życie, także akademickie, które (wbrew pozorom) może także mieć wiele barw. I nie jest najważniejsze, czy Frank i Rita zaczną wspólną egzystencję. Najważniejsze, że odkryli nowe horyzonty.

Recenzja spektaklu autorstwa Małgorzaty Matuszewskiej pochodzi ze strony: http://www.gazetawroclawska.pl